11 stycznia 2018

Absolutni ulubieńcy, kosmetyczni i niekosmetyczni

 
Hejo, hejooo :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka moich ulubieńców ostatnich miesięcy bez których nie wyobrażam sobie funkcjonowania :)) Będzie kilka rzeczy niekosmetycznych jak i kilka kosmetyków :) Nie przedłużając zaczynamy:)



Może zaczniemy od kosmetyków, a dokładnie od kolorówki.

Catrice kredka do brwi Eye Brow Stylist, 020 Date with Ash-ton 
Mój największy ulubieniec brwiowy. Pięknie i precyzyjnie można podkreślić brwi. Kolor ładny, popielaty, chłodny kolor, bez rudawych barw.  Dodatkowo wyposażona w szczoteczkę do stylizacji, dlatego łatwo ją zabrać w podróż:) Więcej o niej będzie w osobnym poście.

Inglot bronzer  nr 505
Dość popularny chłodny bronzer do modelowania twarzy. Od jakiegoś czasu szukałam idealnego bronzera, bo te które miałam do tej pory albo wpadały w pomarańcz albo były za ciemne dla takiej początkującej osoby w konturowaniu jak ja. W końcu skusiłam się na Inglota i nie żałuję. Łatwo się nim pracuje, nie jest zbyt mocny więc trudno sobie nim zrobić krzywdę, ale na twarzy wygląda obłędnie.


Makeup Revolution Paleta cieni CHOCOLATE ROSE GOLD
Paleta cieni na której punkcie w ostatnim czasie oszalała chyba większa część kobiet. Czaiłam się na nią ciągle, więc jak tylko pojawiła się w sprzedaży od razu kupiłam. I nie żałuję. Jest to chyba jedyna paleta z której cieszę się aż tak bardzo. Kolorki i pigmentacja rewelacyjne. Z cieniami pracuje się super. Poświęcę jej na pewno osobny post, tak że szykujcie się już na wiele zdjęć i obszerny opis:)

Golden Rose liquid matte lipstick 
Matowe pomadki w płynie od Golden Rose są moimi największymi ulubieńcami jeśli chodzi o usta. Posiadam 8 kolorów i ciągle planuje zakup nowych odcieni. 2 kolory doczekały się już osobnych postów nr 21 nr 10
Są mega trwałe, nie rozmazują się i łatwo się aplikują.

Russell Hobbs Mix & Go blender do koktajli
Bardzo długo myślałam nad zakupem typowego blendera do koktajli. Nie chciało mi się przelewać z wielkiego pojemnika do szklanek, chciałam po prostu coś łatwego w przenoszeniu. Wybór padł na Russell Hobbs. Jest to chyba najlepsza inwestycja. Koktajle przygotowuje się szybko i od razu można ze sobą zabrać butelkę z przygotowanym napojem. Nie zajmuje dużo miejsca i jest łatwy do mycia. Dodatkowo w zestawie są wkłady chłodzące, które idealnie sprawdzą się w upalne dni.

Oral-B Vitality elektryczna szczoteczka do zębów
Od kilku dobrych miesięcy myślałam o zakupie elektrycznej szczoteczki do zębów, ale nigdy nie mogłam się zebrać. Więc gdy rodzice spytali co chce dostać pod choinkę mój wybór był oczywisty. Mycie zębów z elektryczną szczoteczką jest dużo łatwiejsze, a co najważniejsze bardziej dokładniejsze. Oral-B używam od świąt i już zauważyłam znaczącą poprawę moich zębów, stały się bielsze. Gdy mi się rozładowała i byłam zmuszona umyć zęby zwykłą szczoteczką to nie umiałam tego zrobić (haha) czułam jak moje zęby wołają o pomoc :p zwykła szczoteczka stała się strasznie oporna i twarda:P Mam nadzieje że do zwykłych nie będę musiała już wracać ;)


A jacy są Wasi absolutni ulubieńcy ?:)

 

11 komentarzy:

  1. Już od dłuższego czasu zbieram się na zakup nowej paletki czekoladowej, aktualnie w kolekcji mam 3 inne, ale ta jest taka piękna, że na pewno się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też uwielbiam tę paletkę z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam matowe pomadki GR :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam elektryczną szczoteczkę oral-b i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się nie mogę z nią rozstać :D

      Usuń
  5. Fajni ulubieńcy :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam niczego poza szczoteczką 😊 bronzer Inglot muszę w końcu kupić i wypróbować 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci bardzo że poświęciłaś/eś swój czas na zajrzenie na mojego bloga:)
Będzie mi bardzo miło gdy zostawisz komentarz oraz zaobserwujesz :)

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.