My Secret Face Illuminator Powder, Princess Dream | najlepszy rozświetlacz

10:20

 
Najlepszy rozświetlacz ostatniego czasu? Zdecydowanie My Secret Face Illuminator Powder w odcieniu Princess Dream. Po wielu dobrych recenzjach postanowiłam, że i ja go w końcu wypróbuje.
Kiedyś zupełnie stroniłam od rozświetlaczy, a teraz błysk to u mnie podstawa... dużo błysku:D




Princess Dream jest w kolorze pięknego złota z odrobiną tonów brzoskwiniowych (porównywany do The Balm, chociaż tego nie wiem). Na twarzy wygląda jak tafla błysku, ale bez tandetnych drobinek. Jest kremowej konsystencji i dobrze sprasowany. Osoby z bardzo jasną cerą mogą się go trochę wystraszyć bo wygląda na ciemny, jednak przy cienkiej warstwie nie zrobi krzywdy.

Idealny do rozświetlenia nie tylko kości policzkowych, ale i łuku brwiowego czy kącika oka. Ja rozświetlam nim również boki czoła, ale bez obaw... nie wygląda to jak bym miała tłustą skórę:)
Pięknie mieni się w promieniach słońca, ale również na zdjęciach wychodzi nienagannie.

Opakowanie plastikowe, dość dobrze zamykane. Rozświetlacz dobrze trzyma się opakowania, bez obawy że może nam wylecieć. Jednak należy uważać by opakowanie nam nie spadło, bo wtedy będziemy miały sypki rozświetlacz, a tego chyba nie chcemy :)

Ocena na wizażu: 4,8.

Dostępy w Drogerii Natura za ok. 17 zł. Często można spotkać go na promocji. W chwili kiedy publikuje ten post jest akurat w promocji za 11,69 zł, a z kartą 9,95zł.







You Might Also Like

10 komentarze

  1. jest piękny, ja najczęściej używam zimnych rozświetlaczy, ale ten bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie go kupić, każdy go zachwala - Trzeba się przekonać co potrafi zdziałać :)
    www.loveanea.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam i jego, i Sparkling Beige. Ale - wolałam jego poprzednią formułę, tę we wcześniejszym opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
  4. @ŻANETA SEROCKA zimne rozświetlacze również lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ANNA | KOSMETYKOHOLIZM właśnie słyszałam że starsza wersja była lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ANNA SZLĘK kup, mam nadzieję że nie pożałujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham, uwielbiam, ubóstwiam. Aż brakuje mi wyrażeń dla opisania cudowności tego kosmetyku ;) A w dodatku kosztuje grosze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci bardzo że poświęciłaś/eś swój czas na zajrzenie na mojego bloga:)
Będzie mi bardzo miło gdy zostawisz komentarz oraz zaobserwujesz :)